Od kilku dni z ekranów telewizyjnych nie schodzi temat tzw. Traktatu Reformującego Uni Europejskiej. W związku z tym na polskiej scenie politycznej rozpętała się prawdziwa histeria. Środowiska prawicowe i konserwatywne straszą utratą niepodległości (!!!!!!! już dawno ją straciliśmy w 1939r - 45r.. na rzecz Niemiec , potem w 1945-1989r. na rzecz ZSRR a w latach 1989-2008r. jesteśmy ważnym "sojusznikiem" USA ; czytaj wasalem). Środowiska lewicowe i "liberalne" natomiast bezkrytycznie "przyklasną" na wszystko co powiedzą w Brukseli byle tylko nie podpaśc Berlinowi i Paryżowi. W tej dyskusij (a właściwie to nie dyskusij tylko wzajemnym wyzywaniu się od pochołków Moskwy , Brukseli , zdrajców , sprzedawczyków agentów, Rzydzyka , Piernika czy cholera wie kogo jeszcze ) zabrakło konkretów.
Nie chodzi mi o to czy powstanie Państwa Europa jest "złe" czy "dobre" tylko ; czy w dobie globalizacij i coraz bardziej niestabilinej sytuacij na Świecie powstanie takiego państwa jest NIEZBĘDNE , jeślli Europa chce coś jeszcze znaczyc ??
Dominacja Europy nad Światem zaczeła się od kolonializmu. Najpierw Hiszpania i Portugalia zbudowały swoje kolonialne Imperia a potem dołączyła Francja , i Wielka Brytania. Inną kwestją był (jest) imperializm rosyjski. W roku 1939r. niemal cała Afryka , więkrzośc Azij i spore tereny obu Ameryk znajdowały się pod kontrolą europejskich mocarstw kolonialnych. II Wojna Światowa radykalnie zmieniła układ sił na Świecie - trwający kilka set lat okres dominacij Europe przeszedł do Historii. Kontrolę nad Europą przejeły USA i ZSRR. Po rozpadzie Związku Radzieckiego , obolała i ledwo żywa Rosija (po 80 latach komunizmu nic dziwnego ) wycofała się z Europy Środkowej na swoje rdzenne tereny i plany o panowaniu nad Europą i Światem musi wybic sobie narazie z głowy. Na placu boju została tylko Ameryka. Długo jednak nie nacieszyła się swoją hegemonią nad Światem bo nastąpiło przebudzenie Chin i wszystko wzkazuje na to , że za 20-30 dogonią USA pod wzglądem PKB nominalnego (czyli wielkości gospodarki) , jakby tego było mało nastąpiło zradykalizowanie się nastrajów w Świecie Islamu , w Ameryce Łacińskiej co chwile , w kolejnym kraju władzę przejmuje jakiś lewicowy dyktator , a Iran i Korea Północna też robiął co mogą , aby Jankesom "umilic " życie.
Zbadajmy dokładnie sytuację w dzisiejszym Świecie : USA - narazie najwiękrza potęga gospodarcza i militarna na kuli ziemskiej , Chiny najludniejszy kraj - szybko rozwijająca się gospodarka , kiedyś byc może pierwsza na Świecie , Rosija - najwiękrze terytorium , pełne ropy , gazu i innych bogactw naturalnych (pewnym pocieszeniem dla Europy i ludzkości jest rosyjski kryzys demograficzny) , Indie - prawie miliard ludzi plus własny arsenał nuklearny , Japonia - druga potęga gospodarcza Świata , supernowoczesna technika , do tego dodajmy jeszcze radykalizację krajów islamskich oraz chaos i anarchię w Afryce i mamy , mniej wiecej , listę krajów i problemów którym Europa musi stawic czoło.
Czy w tej sytuacij rozbijanie jedności Europy nie jest zdradą lub poprostu głupotą ???? Wiem , mi tez wiele rzeczy w Uni Europejskiej się niepodoba - najbardziej - za mocno rozbudowana biurokracja i socjalizm. Ale powinniśmy się spierac o kształt i charakter Unii a nie ją rozbijac. Kto wie , a może kiedyś wybory do Europarlamentu wygrają liberałowie ????? A może moda na socjalizm w Unii przeminie , ale cała idea i konstrukcja Państwa Europa przecież zostanie. Obrażanie się na idee budowy Państwa Europa tylko dlatego , że obecnie w Brukseli rządzą socjaliści to , według mnie , dziecinada !!!!!
Powiem na koniec raz jeszcze , poszczególne kraje europejskie przez wieki liczyły się w Świecie , bo miały swoje Imperia kolonialne. Teraz , gdy je już utraciły , pozostały tylko , niewielkie , kadłubkowe kraiki - cmentarzysko dawnych mocarstw. Aby Europa znowu , raz jeszcze , "zagrała" pierwsze skrzypce na Świecie MUSI się zjednoczyc. Mam nadzieję , że rozsądek polityków wygra z emocjami.
Władze Arabii Saudyjskiej zakazały kupowania ............czerwonych róż w dniu tzw. "walentynek". Specjalnie powołana przez władze Komisja Krzewienia Cnót i Zapobiegania Wyspępkom bedzie pilnowac , czy ludzie tego dnia nie kupują kwiatów , serduszek i maskotek. UF......czyli są kraje na kuli ziemskiej , gdzie jest jeszcze "weselej" niż w Polsce. Proponowany przez niektórych posłów polskich zakaz .........robienia zakupów w Niedzielę to przy arabskim pomyśle pikuś. Szanowni Panowie posłowie i Panie posłanki do roboty - wymyślac nowe ustawy , bo wasi koledzy "po fachu" z Arabii Saudyjskiej w dostarczaniu rozrywki swojm poddanym Was przegonili. Jakoś ostatnio powiało nudą z Sejmu , wena sie Wam skończyła ? , brak nowych pomysłów ?. A ja bym się chciał trochę pośmiac z Waszej radosnej twórczosci. Jak wesoło było w poprzednim Sejmie ; była posłanka Sobecka , pan poseł M. Piłka , wielki Roman - wtedy co chwilę ktoś wyskakiwał z propozycją nowego ZAKAZU. Nawet Teletubisiowi się nie upiekło. Tak wesoło było , no i człowiek wiedział , że szanowna władza dba (a raczej chce dbac) , aby obywatele nie mieli za wiele wolnosci bo przecież Liberalizm to dzieło szatana. Cóż , więc pozostaje polskim odpowiednikom arabskiej Komisij Krzewienia Cnót i Zapobiegania Występkom (wow , co za nazwa !!) ? Bilet w jedną stronę do A.Saudyjskiej albo Iranu. Chetnie się dorzuce Wan do biletu pod warunkiem , że już tu nigdy nie wrócice , zajmiecie się dbaniem o 'dobro" innych nacij a nam Polakom pozwolicie życ w tym , jak to mówicie , "zgniłym" i "zdegenerowanym" Liberaliźmie.
Już od paru dni media nas wkółko informują o protescie celników i blokadzie dróg organizowanej przez kierowcow tirów. A w mojej głowie rodzi się pytanie , w imię czyjch interesów wogóle wprowadzane są cła na granicy ? Czy takie pojecie jak ochrona "narodowego przemysłu" i "narodowego rynku pracy" wogóle coś znaczą , czy sa tylko wymysłem nacjonalistycznym ?
Gdy sprawę zbadac dokładniej okazuje się , że "interes narodowy" jest fikcją ; są tylko interesy poszczególnych jednostek w ramach jednego Narodu ; interesy wzajemnie się wykluczające. Np. jako konsument jestem zainteresowany tym , aby kupic dobry towar jak najtaniej. Więc powinienem się cieszyc , że Chińczycy zalewają polski rynek tanimi rowerami - dzięki temu mogę sobie kupic za niewielkie pieniadze rower. I tu interes polskiego konsumenta się wyklucza z interesem polskiego przedsiębiorcy (polskiego producenta rowerów) , który krzyczy - wysokie cła na chińskie rowery , celnicy do roboty !! Gdzie tu mowa o wspólnym "narodowym interesie" ?
Kolejna sprawa to konserwatywno-socjalistyczny wymysł jak ochrona "narodowego rynku pracy". Przodują w tym wszystkie partie zwalczające imigrantów i emigrację. Przeciwnicy wolności w przemieszczaniu się ludzi. Żeby było jeszcze weselej twierdzą , że robją to w "interesie narodu" , "dla dobra narodu". Partie te czesto nazywa sie nacjonalistycznymi lub narodowymi. Ale co to znaczy "dla dobra Narodu' ? Przecież jako np. polski biznesmem jestem zainteresowany tym , aby zatrudnic taniego pracownika z Ukrainy czy Wietnamu , niż polskiego robotnika , któremu trzeba wiecej płacic.Jako polski robotnik natomiast , bedę robił wszystko , aby od polskiego biznesmena wydojc jak najwięcej kasy i jak najmniej "się narobic" - przecież to normalne. Interesy polskiego biznesmena i polskiego robotnika wykluczaja sie wzajemnie calkowicie - NIE ISTNIEJE ŻADNA NARODOWA WSPÓLNOTA INTERESÓW. A tak na marginesie to polski robotnik ostatnio woli pracowac dla angielskiego biznesmena , niż dla polskiego ; mając , gdzies "interes narodowy".
Niemieccy biznesmeni sprowadzają do pracy Turków , angielscy Polaków , amerykańscy Meksykanów , francuscy Marokańczyków ; wolą ich zatrudniac niż swojch rodaków . Miejscowi robotnicy , aby przetrwac , muszą stale podnosc swoje kwalifikacje , stale się doksztalcac , aby na rynku pracy sprostac cudzoziemskiej konkurencij. Konkurencja i rywalizacja są dla gospodarki rzeczą pozytywną , NIEZBĘDNĄ. Ale to wymaga samodyscypliny i wielu starań ; czasu i wysilku. O wiele prosciej jest zagłosowac na faceta , który obieca , że "uszczelni granice" i żadnych obcych do kraju nie wpuści. Stąd popularnośc w Europie takich ruchów jak np. niemieckie NPD , francuski Le Pen czy angielscy konserwatyści - atakujący polskich imigrantów. Nie jest to wcale dziełem przypadku , że wszelkie ruchy nacjonalistyczno-konserwatywne w Europie i USA wywodzą się z dołów robotniczych - obawiających się , że "obcy" im zabiorą miejsca pracy.
Obok partii socjalistycznych , nakładających na gospodarkę wysokie podatki , bardzo istotnym czynnikiem blokującym rozwój europejskich gospodarek są patrie sprzeciwiające się wolnemu handlowi - zwolennicy ceł i celników , obronicy "narodowych gospodarek" oraz przeciwnicy liberalizacij rynków pracy - partie występujace przeciwko cudzoziemcom. Zarówno socjalisci jak i nacjonaliści (może kiedys się zjednoczą w narodowych-socjalistów - tradycje już mają) cieszą się w Europie coraz wiekrzym poparciem a sama Europa rozwija się w zawrotnym tempie .........1,5%
Zakładając tego bloga miałem zamiar zajmowac się obecnymi sprawami a nie historią. Jednak ostatnio w mediach głośno się zrobiło o filmie A. Wajdy dotyczącego mordu w Katyniu , więc napisze kilka słów na ten temat.
Dlaczego poraz kolejny kręcimy film i wystawiamy na piedestał tych , którzy przegrali ? Dlaczego mamy uznawac za bohaterów i meczenników tych , kórzy zamiast bronic Polski przed komunistami , jak zwykli tchórze , się komunistom poddali i trafili do niewoli ? Przypominam , że nie chodzi tutaj o zwykłych żołdaków tylko o OFICERÓW WOJSKA POLSKIEGO. Byli szkoleni do tego aby nas i Polskę bronic do ostatniej kropli krwii , przysiegali to na sztandar , brali za to od społeczeństwa wysokie wynagrodzenia (przed wojną oficer b. dobrze zarabiał) i w godzinie próby podnieśli ręce do góry. Ktoś , kto zakłada mundur Wojska Polskiego , powinien godnie go reprezentowac.
Jak to możliwe , że Rosjanie wzieli w ciągu kilku tygodni wojny ok. 7,5 tyś. polskich oficerów do niewoli (!!!!!!!!) Przecież było wiadomo , że Rosjanie jak tylko zajmą Polskę , aby Polaków "zdyscyplinowac" wymordują albo wywiozą na Syberię kilkaset tysięcy polskich kobiet i dzieci. Było wiadomo co czeka nasz naród po wkroczeniu Armii Czerwonej ; masowe mordy i niewola. Czy w świetle tych faktów postawa polskich oficerów , którzy poddając się , wystawili naród polski na "łaskę" Stalinowców nie jest jeszcze bardziej chańbiąca. ?
Jest w Polakach jakaś dziwna masochistyczna skłonnośc ; WYCHWALAMY I PAMIĘTAMY TYCH KTÓRZY PRZEGRALI. Obok Katynia w podręcznikach historii i filmach czołowe tematy to Powstanie Warszawskie (przegrane) Powstanie Listopadowe (przegrane) , Westerplatte(przegrane) Powstanie Styczniowe(przegrane). A żołnierze przegranych bitew są dzisiaj uznawani za .........bohaterów (!!??). Taka postawa musi w narodzie wyrobic przekonanie , że jesteśmy narodem jakichś nieudaczników , wiecznych przegranych . A przecież to nieprawda , wiele razy w historii dokonywaliśmy rzeczy wielkich i doniosłych. Zmienialismy bieg Historii i kształtowaliśmy oblicze Europy. Dlaczego zamiast kręcic film o Katyniu nie nakrecą o Wiktorii Wiedeńskiej , gdzie rozbiliśmy w proch Imperium Tureckie albo o tym jak nasze wojska zdobyły Moskwę (tak tak tą samą Moskwę przed którą , kilkaset lat potem skapitulują owe ofiary Katynia). Grunwald , Cedynia , Kirholm to tylko nieliczne przykłady naszych zwyciestw wokół których powinniśmy budowac swoją świadomośc.
Z wielką zazdrością patrzę na USA . Amerykanie nakręcili już setki filmów wychwalających swojch żołnierzy. Fabuła ich jest bardzo podobna ; dzielni żołnierze USary wychodzą bohatersko z każdej opresij i wygrywają wiele bitew. Można się smiac z takich filmów amerykańskich jak "Rambo" , "Szeregowiec Rayan", "Helikopter w ogniu" ale to one budują mit "niepokonanego narodu" i dają wiarę we własne możliwosci oraz zwiękrzają poczucie własnej wartości - jesteśmy członkami narodu , który potrafi wygrywac. U nas filmowcy postępują dokładnie na odwrót - jako "bohaterów" pokazują nam przegranych. O tych , którzy potrafili wygrywac , jakoś się niepamieta. Coś kiepsko u Polaków z saamoocemą ostatnio.
Co jakiś czas wybucha w Polsce afera , gdy na światło dzienne wychodzą przypadki agresij wśród uczniów w polskich szkołach. A to dzieci pobiją nauczyciela , albo koledzy na przerwie zgwałcą swoją koleżankę z klasy. Po każdej takiej aferze zbiera się przed kamerami telewizyjnymi sztab psychologów , polityków , nauczycieli , katechetów , dziennikarzy i debatują jak problem dzieciecej agresij rozwjązac. Obarczają winą za tę sytuacje telewizję i gry komputerowe , co jest totalną bzdurą. W Starożytnym Rzymie , oglądano (również dzieci) na arenach walczących na śmierc i życie gladiatorów , jedzonych przez lwy chrześcijan , krew się lała strumieniami , jednak agresij wśród dzieci (takiej jak jest teraz) nie było. Nikt , dosłownie NIKT nie dotyka senna sprawy i autentycznych przyczyn szkolnej agresij a mianowicie przymusowego i obowiązkowego nauczania.
Po co zmuszac do nauki i chodzenia do szkoły kogoś , kto uczyc się poprostu niechce? Dla takiej osoby szkoła to przymusowy "obóz pracy" a nauczyciele to śmiertelni wrogowie. Chyba każdy miał w szkole podstawowej takiego kolegę lub nawet kilku kolegów. Na lekcjach się nudzą i rozrabiają , przeszkodzają innym (tym autentycznie zainteresowanym wiedzą) , każdą klasę "zaliczają " dwa razy : to znaczy powtarzają rok. Pamiętam z podstawówki jednego kolegę , który z roku na rok stawał się "coraz bardziej młody" : czyli najpierw jego podobizna widnieje na mojm zdjeciu klasowym , potem jest na zdjeciu klasowym mojego młodszego brata , a na końcu jest na zdjęciu mojej , młodszej odemnie o 3 lata koleżanki. 8 lat podstawówki , zaliczył w 11 lat. 11 lat , które jemu nic kompletnie nie dały , kosztowały za to sporo budżet państwa ,a także nerwów nauczycieli i jego własnych. No i nasza szkolna pani dentystka miała dzięki niemu pełne rece roboty.
Czy tak ciężko to pojąc , że osoba zmuszana do czegoś ZAWSZE się będzie buntowac , jest to naturalny odruch każdego człowieka. Jedni są stworzeni do nauki i wiedzy , interesuje ich to i na lekcjach będą słuchac nauczycieli i chętnie pogłębiac swoją wiedzą. Inni niestety są stworzeni do łopoty i kopania rowów a kazanie im się uczyc na siłę np. wierszy Mickiewicza , czy dodawania i odejmowania "skomplikowanych" ułanków to przejaw totalnej głupoty albo wręcz sadyzmu !!! Niestety w Europie i USA już od wielu lat władzę sprawują socjaliści twierdzący , że wszyscy ludzie są równi i , że można zbudowac społeczenistwo bezklasowe. Wystarczy tylko dzieci z rodzin robotniczych i chłopskich wykrztałcic i wszyscy będą po równo bogaci i szczęśliwi , znikną podziały majątkowe i społeczne - jak Marks przykazał.Tylko pojawił się pewien problem , owe dzieci klasy robotniczej NIE CHCĄ się uczyc. Z nauczycieli zrobili sobie pośmiewisko i przy pierwszej leprzej okazij zakładają im kosze na śmieci na głowę , szkołe traktują jako zło konieczne , chuliganią przy każdej okazij , dokuczają "kłujonom" ; czyli pozostałym uczniom , wagaruja , ..............
Jedyną reakcją władz Świata Zachodniego , zamiast zlikwidowac przymus szkolny , jest zwiększanie represij i dyscypilny wobec "młodych gniewnych". Nie leczy się przyczyn tylko rozpaczliwie i nieudolnie zwalcza się skutki choroby. W Niemczech do szkół wprowadzono uzbrojonych po zęby ochroniarzy (aby pilnowali 10-letnie dzieci!!!!) , a USA w niektórych szkołach nauczyciele odgrodzeni są od uczniów......szybą kuloodporną.Policja , ochroniarze , szyby kuloodporne niedługo zawitają również do polskich szkół , widac jest o jedyny pomysł na zmuszenie do nauki tych co jej niechcą. A gdy i to nie pomoże , to może nastepnym krokiem władz socjalistychnych , aby dzieci robotniczo-chłopskie , zmusic do nauki i zbudowac społeczenistwo bezklasowe (takie , gdzie każdy jest tak samo bogaty , inteligentny , wykrztałcony) będzie wprowadzenie do szkół dywizij pancernych i jednostek komandosów.............
A może kiedyś nawiedzeni socjaliści i inni nosiciele "kaganka oświaty" " pogodzą się z tym , że nie każdy musi byc geniuszem i , że nie każdy się nadaje do tego , aby chodzic do szkoły. Zostanie zniesiony obowiązek nauczania , odetchną ci którzy są dzisiaj do tego zmuszani a którym szkoła w życiu do niczego nie jest im potrzebna (zmarnowany czas) , odetchną nauczyciele , odetchną również zwykli uczniowie , że pozbyto się ze szkół chuliganów. A do szkół wróci normalnośc.
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 8340
Nadchodzą wielkie zmiany czyli......wszystko zostanie po staremu
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: